Jednym z członków zespołu medycznego jest psycholog – Kamil Wódka. Na co dzień współpracuje z grupą skoków narciarskich natomiast na czas Igrzysk Olimpijskich objął opieką psychologiczną wszystkich polskich olimpijczyków.
Na brak pracy nie narzeka ponieważ sportowcy bardzo chętnie korzystają z fachowej pomocy Kamila.
Z tego powodu musi dosyć często kursować miedzy Whistler a Vancouver.

Kamil Wódka podczas zajęć z saneczkarką Eweliną Staszulonek
Kamil Wódka:
Osoba psychologa jest coraz chętniej traktowana jako oczywiste uzupełnienie składu sztabu medycznego pracującego dla sportowca. W wielu krajach jest to niemal standardem, że psycholog pracuje z zawodnikami również na Igrzyskach Olimpijskich. Dla przykładu – ekipa USA na IO w Vancouver akredytowała 8 psychologów, Norwegii 4.
Pomoc psychologa może być kierowana zarówno do samego zawodnika, jak i do osób nim się opiekujących.
Pracę psychologa na IO można traktować jako:
- naturalną konsekwencja istniejącej wcześniej współpracy z danym zawodnikiem czy grupą
- konsultacje z uczestnikami IO, którzy z danym psychologiem nie mieli wcześniejszych doświadczeń (nie mieli doświadczeń w ogóle w pracy z psychologiem lub współpracują/czy też współpracowali z innym psychologiem)
- interwencję w sytuacjach kryzysowych
W każdym z tych przypadków należy mieć świadomość, że Igrzyska Olimpijskie są imprezą centralną, na której zawodnik ma zaprezentować maksimum swoich możliwości, stosując takie schematy (rytuały) zachowania, które są mu znane, używane i sprawdzone w przeszłości.
Działanie psychologa w takiej imprezie powinno cechować się wysoce idącą ostrożnością, w myśl hipokratejskiej sentencji Primum non nocere (z łac. – po pierwsze nie szkodzić). Można pomagać tak, aby zawodnik czy też i trener czuł, że ewentualnie nowe dla niego informację plastycznie komponują się w znane mu schematy zachowania.
Z racji tego, iż przez wielu (a może nawet wszystkich) IO traktowane są jako impreza wyjątkowa, organizm w takiej sytuacji może zachować się specyficznie. Można obserwować tutaj zachowania zarówno zawodników, jak i samych członków sztabów szkoleniowych, nie obserwowane nigdy wcześniej. Zadanie psychologa w tej sytuacji to udzielić wsparcia tak, aby pomóc zachować chłodne myślenie oraz realizacje tych metody pracy, które się sprawdzały.

Kamil Wódka podczas zajęć ze skoczkami











